<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Monika Kumańska &#8211; Kettlove Studio treningu &#8211; 600 172 528</title>
	<atom:link href="http://kettlove.pl/author/admin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kettlove.pl</link>
	<description>kettlove.pl – znaleźć w życiu SWOJE szczęście – czyli o kettlowej ...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 26 Apr 2022 18:23:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.1</generator>

<image>
	<url>http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/cropped-logo-32x32.png</url>
	<title>Monika Kumańska &#8211; Kettlove Studio treningu &#8211; 600 172 528</title>
	<link>http://kettlove.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>„To co o mnie myślisz, to nie moja sprawa&#8221;</title>
		<link>http://kettlove.pl/to-co-o-mnie-myslisz-to-nie-moja-sprawa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2022 18:20:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2022]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kettlove.pl/?p=703</guid>

					<description><![CDATA[„To co o mnie myślisz, to nie moja sprawa” Larry Winget Człowiek to zwierzę stadne. Żyje wśród ludzi. Czasem dobiera ich sobie sam. Inni uczestniczą w jego życiu zupełnie przez przypadek. Wszyscy wiemy, że każdy człowiek to inny charakter, inny pogląd na życie, inne myśli, inne opinie na ten sam temat. Robisz coś i z automatu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[		<div data-elementor-type="wp-post" data-elementor-id="703" class="elementor elementor-703">
									<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-a6ebfdd elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="a6ebfdd" data-element_type="section" data-settings="{&quot;jet_parallax_layout_list&quot;:[]}">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-66 elementor-top-column elementor-element elementor-element-396d88f" data-id="396d88f" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-6fa24f3 elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="6fa24f3" data-element_type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
			<style>/*! elementor - v3.6.4 - 13-04-2022 */
.elementor-widget-text-editor.elementor-drop-cap-view-stacked .elementor-drop-cap{background-color:#818a91;color:#fff}.elementor-widget-text-editor.elementor-drop-cap-view-framed .elementor-drop-cap{color:#818a91;border:3px solid;background-color:transparent}.elementor-widget-text-editor:not(.elementor-drop-cap-view-default) .elementor-drop-cap{margin-top:8px}.elementor-widget-text-editor:not(.elementor-drop-cap-view-default) .elementor-drop-cap-letter{width:1em;height:1em}.elementor-widget-text-editor .elementor-drop-cap{float:left;text-align:center;line-height:1;font-size:50px}.elementor-widget-text-editor .elementor-drop-cap-letter{display:inline-block}</style>				<p><strong>„</strong><strong><b>To co o mnie myślisz, to nie moja sprawa”</b></strong> Larry Winget</p><p>Człowiek to zwierzę stadne. Żyje wśród ludzi. Czasem dobiera ich sobie sam. Inni uczestniczą w jego życiu zupełnie przez przypadek. Wszyscy wiemy, że każdy człowiek to inny charakter, inny pogląd na życie, inne myśli, inne opinie na ten sam temat. Robisz coś i z automatu poddajesz się obserwacji i opinii otaczającego Cię świata. Wszystko fajnie jeśli ludzie obok przyklaskują Twoim działaniom, popierają i podziwiają (lub tylko udają). Problem czasem pojawia się w momencie, gdy nie podzielają Twojego entuzjazmu (choć właśnie tego „oczekiwałeś”) lub wręcz próbują powiedzieć Ci, że to co robisz jest słabe lub nie ma sensu. Co wtedy?</p><p>No właśnie.. sama też niestety mam z tym problem. Ale na szczęście od pewnego czasu umiem się już do tego przyznać, że opinia innych na mój temat i na temat tego co robię czasem potrafi mnie „złamać”. Na szczęście zdiagnozowanie problemu to pierwszy mały kroczek do pozbycia się go ? Więc od jakiegoś czasu uczę się wcielać w swoje życie i w moje myśli, że „to co o mnie myślisz, to nie moja sprawa” ? Jeśli masz podobnie jak ja i strasznie Cię to wkurza, to może też spróbuj wreszcie w to uwierzyć.</p><p>Robisz coś co sprawia Ci przyjemność, przynosi nieopisaną radość, daje satysfakcję i czyni Cię szczęśliwym. Ja na przykład jestem kettlovą dziewczyną, dźwigam ciężary a mój plan treningowy, który zbliża mnie do obranego sobie celu traktuję poważnie i priorytetowo. Nie każdy to rozumie, nie wszystkim się to podoba. Więc zdarza mi się usłyszeć: odpocznij czasem; zrobisz sobie krzywdę tymi ciężarami; za dużo trenujesz; to nie jest sport dla kobiet; a gdzie czas dla rodziny; jesteś nienormalna. No widać jestem. Ale nie dlatego, że robię coś „nienormalnego” tylko dlatego, że czasem daję się wyprowadzić z równowagi ludziom wypowiadającym takie słowa, a co gorsze przejmować się nimi.</p><p>A przecież wiem, że:</p><ul><li><p>to jest właśnie mój odpoczynek, zwłaszcza psychiczny, który pozwala mi oderwać myśli od rutyny dnia codziennego i nie zwariować</p></li><li><p>nie robię sobie krzywdy tymi ciężarami, bo wiem jak to robić bezpiecznie a gadanie o złym wpływie ciężarów to totalne bzdury stworzone przez ludzi, którzy nawet nie spróbowali, bo są zbyt zajęci siedzeniem na kanapie i krytykowaniem innych</p></li><li><p>nie trenuję za dużo, bo znam siebie i swój organizm i wiem kiedy muszę odpocząć</p></li><li><p>to jest sport dla kobiet i czuję się dzięki niemu bardzo seksowna i apetyczna, a wewnątrz silna, mocna i bardzo kobieca</p></li><li><p>mam czas dla rodziny, a moja rodzina wie, że zawsze może na mnie liczyć</p></li><li><p>jestem normalna mimo, że robię coś „nienormalnego” – bo normalność to pojęcie subiektywne ?</p></li></ul><p>Nie jest proste nie przejmować się opinią innych ludzi i po prostu robić swoje. Z drugiej strony nie można też zupełnie żyć w oderwaniu od rzeczywistości. Bo bez wątpienia masz gdzieś obok siebie mądrego człowieka, którego opinia na Twój temat i tego co robisz nie tylko Ci nie zaszkodzi ale może okazać się bardzo pomocna. Jeśli jest to człowiek, który rozumie to co robisz, ma swoją pasję i nie neguje Twoich zainteresowań słuchaj go uważnie i czerp z jego mądrości. Ale jeśli to ktoś, kto sam nic nie robi, ale jest specjalistą od wszystkiego i krytykuje wszystko co się da, to uciekaj od jego rad jak najdalej i jak najszybciej.</p><p>Moim zdaniem to, że przejmujemy się tym co pomyślą o nas inni ludzie wynika z braku pewności siebie. To trochę zamknięte kółko, bo żeby uzyskać większą pewność siebie trzeba robić swoje i działać wg własnych potrzeb, marzeń i pragnień. Ale nadmierne  przejmowanie się opinią innych ludzi hamuje nasz progres, nasze działania i dążenie do celu. W którymś momencie trzeba mieć na tyle odwagi, żeby pójść własną ścieżką wbrew opiniom innych ludzi. Albo pogodzić się z tym, że w naszym życiu wciąż będzie czegoś brakować.</p><p>Ludzie zawsze będą gadać i doradzać. Kluczowe jest jak Ty do tego gadania podejdziesz. Jedni mają nudne życie i dlatego muszą gadać o Twoim. Inni nie mają pasji albo odwagi do marzeń więc wolą krytykować Twoje marzenia. Są też tacy, którym coś się w życiu nie udało, więc zamiast ruszyć tyłek i zacząć działać, z zazdrości spróbują pomniejszyć Twoje sukcesy. Paradoksem jest to, że w momencie kiedy ignorujesz ich słowa i działasz dalej po swojemu pomagasz nie tylko sobie ale również im, pokazując jak bardzo się mylą. Jeśli umieją wyciągać wnioski- zrobią to i choć prawdopodobnie nie powiedzą Ci tego wprost, w duchu przyznają Ci rację. A jeśli mimo to wciąż będą tkwić przy swoim potwierdzą tym samym, że nie warto się nimi przejmować.</p><p>Najtrudniejszym przypadkiem jest chyba ten, kiedy Twojemu życiowemu partnerowi zaczyna uwierać to, że oprócz jego osoby jest w Twoim życiu jeszcze coś co sprawia Ci radość. I zaczynasz nie daj Boże poświęcać temu trochę więcej energii i czasu. Albo, pomimo jego oczekiwań, nie rezygnujesz z czasem ze swoich zainteresowań „dla dobra rodziny”, mimo, że wiążąc się z Tobą wydawało się, że robi to z pełną świadomością, że wiedział jak wiele czasu zajmuje Ci to co robisz i że po prostu to kochasz. Najwidoczniej była/był przekonany, że z czasem się to zmieni, bo przecież pewnie do tej pory robiłaś to z nudów i dlatego, żeby załatać „czarną dziurę” w swoim życiu, którą teraz wypełnił przecież on/ona.. i jest zupełnie zaskoczony, że tak nie jest. No i  zaczyna się stawianie ultimatum. Zamiast spróbować znaleźć kompromis słyszysz słabe teksty: albo Twoja pasja, albo ja! No cóż- niestety nie każdy ma odwagę powiedzieć w takiej sytuacji jedyne słuszne zdanie: „kochanie będzie mi Ciebie brakowało”..</p><p>Już o tym kiedyś pisałam i powtórzę to jeszcze raz- jeśli masz pasję i na prawdę robisz to co kochasz nie możesz pozwolić na to, żeby ktokolwiek to zniszczył tym co myśli o Tobie czy mówi. Jeśli pozwolisz na to, pozwolisz jednocześnie na to, że ktoś w ten sposób zabije część Ciebie. Przestaniesz być sobą i przestaniesz lubić samego siebie. A tylko dobrze czując się samemu ze sobą, kochając to co robisz i co Cię uszczęśliwia lubisz i akceptujesz samego siebie i świat wokół. I tylko wtedy pozwalasz na to, żeby ktoś polubił lub pokochał Ciebie- takiego jaki jesteś, ze wszystkim co robisz. Bo to co robisz czyni Cię prawdziwym, pełnym i autentycznym.</p><p>I jeszcze jedna ważna kwestia- dla mnie niestety najtrudniejsza. Przestać oczekiwać od innych. Do tej pory naturalną rzeczą było dla mnie to, że jeśli udało mi się coś osiągnąć to bliskie mi osoby „powinny” po pierwsze to zauważyć, po drugie docenić to i rozpływać się nad tym w zachwycie przynajmniej tak samo jak ja. Jeśli to robiły czułam się w pełni usatysfakcjonowana, jeśli nie- byłam rozżalona. I moje poczucie szczęścia było niepełne. I pewna bliska mi osoba zadała mi kiedyś pytanie- czy Ty jesteś dumna z tego co zrobiłaś? Czy czujesz, że wykonałaś dobrą robotę? Robisz to dla siebie czy po to, żeby ktoś to zauważył? A może ten ktoś, kto wg Ciebie „powinien” to zauważyć i docenić miał po prostu słabszy dzień albo jego myśli zaprzątnięte były innymi sprawami. Może w tym momencie dla niego nie byłaś „pępkiem świata”. Czy to pomniejsza wagę Twojego sukcesu? Nie oczekuj niczego od innych a nigdy nie poczujesz się rozżalona i rozczarowana. Jeśli kochasz to co robisz to rób to dla siebie, dla swojej satysfakcji, dla własnego poczucia szczęścia. Tylko Ty wiesz ile pracy włożyłaś w osiągnięcie tego sukcesu, więc dlaczego kto inny jak nie Ty miałby to docenić? Jeśli tak będzie to szczęście będzie po Tobie widać i wtedy na pewno zauważą to Ci, którzy mają to zauważyć i każda pozytywna opinia, każdy komplement i dobre słowo wzmocnią tylko Twoje poczucie szczęścia i dadzą motywującego kopa do działania.</p><p>No właśnie. Choć to mega trudne od tamtej pory w tej kwestii uczę się być „egoistką”. I wiem, że takim egoizmem nie robię nikomu nic złego. Nie oglądam się na innych i nie zastanawiam się co pomyślą. Robię to co kocham, co czyni mnie szczęśliwą i sprawia, że jestem sobą. Staram się otaczać ludźmi, którzy rozumieją to co robię, ale już nie oczekuję że mój sukces będzie dla nich tak samo ważny jak dla mnie. Bo to moja pasja, mój sukces, moje szczęście, moje życie. Pewnie myślisz sobie- łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. No cóż- nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Po prostu zadaj sobie pytanie- czy wolisz martwić się tym co myślą o Tobie inni i pozwolić na to, żeby wszyscy wokół byli szczęśliwi oprócz Ciebie?!</p><p><em>„</em><em><i>Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go żyjąc cudzym życiem. Nie wpadajcie w pułapkę dogmatów żyjąc poglądami innych ludzi. Nie pozwólcie, żeby hałas cudzych opinii zagłuszył Wasz wewnętrzny głos. I najważniejsze- miejcie odwagę kierować się sercem i intuicją!”</i></em>   Steve Jobs</p><p>MK</p>						</div>
				</div>
					</div>
		</div>
				<div class="elementor-column elementor-col-33 elementor-top-column elementor-element elementor-element-97720da" data-id="97720da" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-a8efc51 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="a8efc51" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
			<style>/*! elementor - v3.6.4 - 13-04-2022 */
.elementor-widget-image{text-align:center}.elementor-widget-image a{display:inline-block}.elementor-widget-image a img[src$=".svg"]{width:48px}.elementor-widget-image img{vertical-align:middle;display:inline-block}</style>												<img fetchpriority="high" decoding="async" width="683" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-5184-683x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-5184-683x1024.jpg 683w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-5184-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-5184-768x1152.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-5184-600x900.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-5184.jpg 1365w" sizes="(max-width: 683px) 100vw, 683px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-0f1f590 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="0f1f590" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img decoding="async" width="683" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-1660-683x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-1660-683x1024.jpg 683w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-1660-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-1660-768x1151.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-1660-600x899.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-1660.jpg 890w" sizes="(max-width: 683px) 100vw, 683px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-a4ff182 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="a4ff182" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img decoding="async" width="682" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6155-1-682x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6155-1-682x1024.jpg 682w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6155-1-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6155-1-768x1152.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6155-1-600x900.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6155-1.jpg 933w" sizes="(max-width: 682px) 100vw, 682px" />															</div>
				</div>
					</div>
		</div>
							</div>
		</section>
							</div>
		]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>#zostańwdomu z kettLOVE</title>
		<link>http://kettlove.pl/zostanwdomu-z-kettlove/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2022 18:12:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2022]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kettlove.pl/?p=697</guid>

					<description><![CDATA[Dziwny i trudny czas… Pomimo tego, że do okien naszych domów puka wiosna nie możemy się nią cieszyć. A przynajmniej nie tak jak byśmy tego chcieli. Totalny chaos zawładnął naszym życiem i naszymi myślami. Milion pytań, wątpliwości i obaw. Nie mam skłonności do panikowania. Teraz też próbuję ochronić się przed „psychozą”. Łatwo nie jest- sami [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[		<div data-elementor-type="wp-post" data-elementor-id="697" class="elementor elementor-697">
									<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-2eea4b6 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="2eea4b6" data-element_type="section" data-settings="{&quot;jet_parallax_layout_list&quot;:[]}">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-66 elementor-top-column elementor-element elementor-element-e09a6f1" data-id="e09a6f1" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-c7887ef elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="c7887ef" data-element_type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
							<p>Dziwny i trudny czas…</p><p>Pomimo tego, że do okien naszych domów puka wiosna nie możemy się nią cieszyć. A przynajmniej nie tak jak byśmy tego chcieli.</p><p>Totalny chaos zawładnął naszym życiem i naszymi myślami. Milion pytań, wątpliwości i obaw.</p><p>Nie mam skłonności do panikowania. Teraz też próbuję ochronić się przed „psychozą”. Łatwo nie jest- sami wiecie…</p><p>Do każdego z nas zaczyna chyba powoli docierać, że nic nie jest już normalne i może nigdy już nie będzie.</p><p>I właśnie za tą normalnością zaczynamy tęsknić.</p><p>Za ludźmi, za przyjaciółmi ale też za tymi, którzy „normalnie” nas wkurzali a teraz brakuje ich obecności..</p><p>Za codziennymi „normalnymi” problemami w pracy, że dzień się dłuży, że szef dokłada obowiązków..</p><p>Za kolejką w sklepie, za rozmową z nieznajomym na ulicy czy w autobusie..</p><p>Wszystkie problemy stały się nagle takie małe i takie nieistotne. Ile dałabym teraz za to, żeby znów było „normalnie”?</p><p>Jeszcze 3 tygodnie temu marzyliśmy o wielkich rzeczach i dalekich podróżach. Dziś w sferze marzeń jest spokojne wyjście do galerii handlowej po pastę do zębów i wypicie kawy w kawiarni.</p><p>Nie przestawajmy marzyć o wielkich rzeczach i dalekich podróżach- ja nie przestaję.. Kiedyś wróci „normalność”. Jaka ona będzie? Tego nie wie jeszcze nikt.</p><p>Istnieje prawdopodobieństwo, że świat który przyjdzie pod względem ekonomicznym i gospodarczym będzie zupełnie innym światem. Wielu rzeczy być może nie uda się uratować.</p><p>I tu nasuwa się pytanie: czy czysto po ludzku czegoś nas to wszystko nauczy? Czy wyciągniemy jakieś wnioski? Czy zaczniemy doceniać to co mamy jeśli uda nam się to zachować? Małe rzeczy, małe przyjemności, obecność drugiego człowieka, spokój, codzienność i normalność… To za czym teraz tak bardzo tęsknimy..</p><p>Może zacznijmy odrabiać tą lekcję już teraz.</p><p>„Zamiast ciągle na coś czekać -zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje”.</p><p>Dbajmy o siebie wzajemnie i bądźmy dla siebie nawzajem życzliwi.</p><p>Ponieważ to blog kettlowy muszę o tym wspomnieć: nie zapominajcie, że trzeba się ruszać- trenujcie gdzie możecie, czym możecie i tak często jak tylko możecie.</p><p>Trening to endorfiny. Trening to zdrowe ciało. Trening to zdrowy i oczyszczony umysł.</p><p>Wiosna puka do okien i w końcu przyjdzie- wykorzystajcie dobrze ten czas i bądźcie na nią gotowi.</p><p>Ja dla moich kettlowych ludzików organizuję domowe trenowanie. Kettle mieszkają teraz w kilkunastu tymczasowych domkach i towarzyszą mojej ekipie podczas akcji #zostańwdomu z kettLOVE. Cieszę się, że chociaż kilku osobom mogę pomóc przetrwać ten trudny czas, zwłaszcza, że piszecie, że treningi online i Kettle „trzymają Was przy życiu”.</p><p>Jakoś się musimy „trzymać” w tej nierównej walce.</p><p>Bądźcie silni i bądźcie zdrowi!</p><p>MK</p>						</div>
				</div>
					</div>
		</div>
				<div class="elementor-column elementor-col-33 elementor-top-column elementor-element elementor-element-7d2bdef" data-id="7d2bdef" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-3ccb22a elementor-widget elementor-widget-image" data-id="3ccb22a" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="404" height="806" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/monia.png" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/monia.png 404w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/monia-150x300.png 150w" sizes="auto, (max-width: 404px) 100vw, 404px" />															</div>
				</div>
					</div>
		</div>
							</div>
		</section>
							</div>
		]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żyjemy w XXI wieku.</title>
		<link>http://kettlove.pl/zyjemy-w-xxi-wieku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2022 18:08:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2022]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kettlove.pl/?p=690</guid>

					<description><![CDATA[Również w świecie sportu technika jest na niewyobrażalnie wysokim poziomie. Mamy dostęp do takich przyrządów i maszyn, że właściwie nie musimy się ruszać żeby „forma robiła się sama”… Tak nam się wydawało (niektórzy serio w to wierzyli). I nadeszła pandemia.. Nagle okazało się, że nawet z trenowaniem jest problem. To prawda- łatwo nie jest, ale [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[		<div data-elementor-type="wp-post" data-elementor-id="690" class="elementor elementor-690">
									<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-b3cdaa7 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="b3cdaa7" data-element_type="section" data-settings="{&quot;jet_parallax_layout_list&quot;:[]}">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-50 elementor-top-column elementor-element elementor-element-6a55fc6" data-id="6a55fc6" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-53e825c elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="53e825c" data-element_type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
							<p>Również w świecie sportu technika jest na niewyobrażalnie wysokim poziomie. Mamy dostęp do takich przyrządów i maszyn, że właściwie nie musimy się ruszać żeby „forma robiła się sama”…</p><p>Tak nam się wydawało (niektórzy serio w to wierzyli). I nadeszła pandemia.. Nagle okazało się, że nawet z trenowaniem jest problem.</p><p>To prawda- łatwo nie jest, ale w zasadzie nie jest też znowu tak tragicznie. W sumie to okazuje się, że jest całkiem nieźle ? Trzeba tylko do tego umiejętnie podejść.</p><p>W internecie zaroiło się od treningów online. Powoli do każdego zaczyna docierać, że bez ruchu człowiek umiera.. a jeśli jeszcze nie dociera to powinno.</p><p>No więc chcemy się ruszać. Idzie wiosna i choć chwilowo króluje w naszym życiu #zostańwdomu to mimo wszystko chcemy czuć się dobrze w swoim ciele. Dostrzegamy że jeśli ciało się nie rusza nasz mózg też jakby stał w miejscu.</p><p>„Normalnie” poszłoby się na siłownie, na crossfit, na bieżnie, na rower, na rolki. Niestety nie jest „normalnie”. Ale kiedyś znów będzie. Więc, żeby doczekać tego „kiedyś” zróbmy wszystko aby nasze zdrowie fizyczne ale również psychiczne pozostało w jak najlepszej formie. Czyli co?</p><p>Ćwiczmy.</p><p>Jak? To zależy..</p><p>Zależy na czym Ci zależy ?</p><p>Jeśli po prostu się nudzisz wybierz cokolwiek i znajdź kogokolwiek kto wrzuca w sieć filmiki z domowych treningów i ruszaj się dla zabawy. Twoja psychika Ci za to podziękuje.</p><p>Gorzej jeśli dotychczas trenowanie traktowałeś poważnie i priorytetowo, masz swój cel a dostęp do treningowych narzędzi utrudniony. Nie oszukujmy się- jeśli na co dzień uprawiasz trójbój, Crossfit, trenujesz sporty walki itd. to domowy fitness raczej nie podtrzyma Twojej formy. Zresztą nawet odchudzanie w większości przypadków może się nie udać bez treningu siłowego, a na pewno będzie mniej efektywne.</p><p>I wtedy z pomocą przychodzą odważniki kettlebell.</p><p>Nie bez powodu w ostatnich tygodniach z wirtualnych półek sklepów internetowych znikają odważniki o każdym ciężarze, niczym papier toaletowy po ogłoszeniu pandemii ? Wszyscy, którzy znają ich moc chcą je mieć. I słusznie.</p><p>Dlaczego kettlebell?!</p><p>Pisałam o tym już nie raz ale powtórzę po raz kolejny. Kettlebell to nie są nowoczesne przyrządy i maszyny – to znane już setki lat temu żeliwne kulki, dzięki którym zawsze- nawet w czasach pandemii zrobisz kompletny i efektywny trening całego ciała. 2-3 sztuki o różnych ciężarach to Twoja mini siłownia którą możesz zabrać dosłownie wszędzie.</p><p>Efekty pracy są zaskakujące i bardzo satysfakcjonujące. Dzięki swojemu kształtowi mają przesunięty środek ciężkości przez co angażują do jednoczesnej pracy wiele grup mięśniowych.</p><p>Lżejsze i cięższe do wyboru zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn.</p><p>Przy ich pomocy wykonasz zarówno trening siłowy jak i wytrzymałościowy.</p><p>Musisz tylko wiedzieć jak.</p><p>A jeśli nie wiesz to są ludzie, którzy Ci to pokażą- nawet w czasach pandemii. Mogę to być ja jeśli chcesz. &#xfe0f;Certyfikowany Instruktor Strong First, Aktualna Mistrzyni Polski Kettlebell Hardstyle, 4 lata doświadczenia w prowadzeniu treningów – specjalizacja kettlebell.</p><p>Na fb istnieje prywatna grupa #zostańwdomuzkettlove.</p><p>3 razy w tygodniu udostępniam tam trening z użyciem odważników. Możesz ćwiczyć razem z nami, jeśli masz już doświadczenie w pracy z kettlebell. Gotowe treningi wzmacniające całe ciało pomogą Ci przetrwać ten trudny czas w doskonałej formie.</p><p>Jeśli potrzebujesz indywidualnej opieki instruktorskiej, chcesz nauczyć się pracy z kettlami od podstaw lub podszlifować technikę napisz lub zadzwoń- damy radę to ogarnąć.</p><p>A jak już to wszystko się skończy zapraszam do trenowania na żywo w Centrum Kettlebell &amp; CrossTrening Kielce.</p><p>I co? Wychodzi na to, że się da. Jest trudniej, ale jeśli masz cel i jesteś zdeterminowany, a na dodatek masz teraz wyjątkowo dużo czasu do zagospodarowania, to skup się tylko na jednym zadaniu: wyrobić w sobie nawyk i rytuał dbania o siebie. Resztą zajmą się odważniki kettlebell i Twój instruktor. Razem powinno być łatwiej.</p><p><a href="mailto:monika.kumanska@gmail.com" target="_blank" rel="noopener"><span style="color: #191132;">monika.kumanska@gmail.com</span></a></p><p>Tel. 600 172 528</p>						</div>
				</div>
					</div>
		</div>
				<div class="elementor-column elementor-col-50 elementor-top-column elementor-element elementor-element-f7f7804" data-id="f7f7804" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-314dfb8 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="314dfb8" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-0821-683x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-0821-683x1024.jpg 683w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-0821-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-0821-768x1152.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-0821-600x900.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/IMG-0821.jpg 1333w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" />															</div>
				</div>
					</div>
		</div>
							</div>
		</section>
							</div>
		]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Twój pierwszy raz</title>
		<link>http://kettlove.pl/twoj-pierwszy-raz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2022 13:38:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2020]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kettlove.pl/?p=539</guid>

					<description><![CDATA[Dobry wieczór ? Jak się macie w ten zimowy piękny wieczór? Jak Wasze postanowienia? ? coś jeszcze w Was żyje? Czy przyszedł już etap, że Ci się nie chce i wszystko jest bez sensu i po prostu byle do wiosny? ? Pisałam o tym, że postanowienia noworoczne z reguły nie przynoszą większych efektów i generalnie [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dobry
wieczór ?</p>



<p>Jak się
macie w ten zimowy piękny wieczór? Jak Wasze postanowienia? ? coś
jeszcze w Was żyje? Czy przyszedł już etap, że Ci się nie chce i
wszystko jest bez sensu i po prostu byle do wiosny? ?</p>



<p>Pisałam o
tym, że postanowienia noworoczne z reguły nie przynoszą większych
efektów i generalnie nadal tak myślę. Zauważam właściwie, że
nie robienie postanowień zaczyna być teraz w modzie, właściwie to
wszyscy o tym mówią i piszą. I prawie wszyscy deklarują że
jedynym postanowieniem noworocznym jest dla nich brak jakichkolwiek
postanowień. Coś jednak jest takiego w tym przełomie roków, że
siłą rzeczy człowiek myśli o tym czego nie udało mu się
osiągnąć w minionych latach, o czym marzy i co chciałby zmienić.
Odczuwamy w tym okresie naturalną potrzebę planowania i stawiania
sobie nowych celów. I chociaż nadal jestem zdania, że ze zmianami
w swoim życiu nie trzeba czekać do nowego roku to wyczytałam
ostatnio dość fajny i moim zdaniem mądry sposób na dobre zmiany w
życiu- oczywiście do wdrożenia w każdym momencie- więc nie
musicie znów czekać na kolejnego sylwestra ?</p>



<p>Sposób
jest dość prosty i może dlatego wydaje się być skuteczny.
Mianowicie zakłada długofalową pracę nad tylko jedną rzeczą w
swoim życiu. Poprzez wybranie hasła i realizację działań wokół
tego hasła poprawiamy jakość całego&nbsp; swojego życia (metoda
w sieci nazwana „jedno małe słowo- one little word”). Jeden z
przykładów jaki znalazłam to słowo „sen”, jako ta rzecz,
która mocno kuleje w życiu. W myśl tej teorii robisz wszystko co
możesz aby dłużej, lepiej i efektywniej spać, przez co osiągasz
wiele korzyści: nie spóźniasz się do pracy, masz czas zjeść
śniadanie przed wyjściem z domu, regulujesz swój zegar
biologiczny, lepiej regenerujesz się po treningach, masz lepszy
humor i jesteś zdrowszy, a przez to wszystko szczęśliwszy. To
tylko jedna rzecz a ma wpływ na tak wiele. Przy okazji pracy nad
„snem” wypracowujesz sobie zupełnie „przypadkowo” inne
pozytywne cechy- choćby to, że uczysz się lepiej j i efektywniej
zarządzać własnym czasem, nabierasz umiejętności rozdzielania
spraw ważnych od ważniejszych itd. Długofalowa praca nad tą jedną
rzeczą sprawi, że nowe przyzwyczajenia wejdą w nawyk i za kilka
miesięcy będzie można zacząć pracować nad kolejną rzeczą.
Takich haseł jest mnóstwo. Dla każdego może to być coś innego-
miłość, przyjaźń, finanse, systematyczność, porządek,
gotowanie… I co myślisz? Może warto jednak spróbować?!</p>



<p>Wiem, że
sporo z Was myśli o tym, żeby Waszym przewodnim hasłem na
najbliższy czas, a mam nadzieję że na zawsze ? był ruch. Każdy w
innym celu- schudnąć, nabrać masy mięśniowej, zwiększyć siłę,
z nudów, dla odstresowania, dla zdrowia… Każdy cel bardzo dobry.
Dzwonicie do mnie, piszecie, pytacie, interesujecie się kettelkami.
Bardzo się z tego powodu cieszę.I dziś chciałam właśnie chwilkę
na ten temat, bo okazuje się, że przed Waszym „pierwszym razem”
macie często pewne wątpliwości. Postaram się rozwiać je
wszystkie właśnie po to, żeby pomóc Wam zrealizować Wasze
postanowienie o rozpoczęciu treningów lub sprawić, że za chwilę
takie postanowienie się u Was w głowie pojawi, ale przede wszystkim
ułatwić Wam wykonanie pierwszego kroku, który co prawda
najtrudniejszy ale we właściwym kierunku.</p>



<ul class="wp-block-list"><li>NIE-
	NIE MUSISZ PRZECHODZIĆ TERAPII ODCHUDZAJĄCEJ ZANIM PRZYJDZIESZ NA
	TRENING! Po to jesteśmy my- ja i kettle. Zaufaj nam i nie męcz się
	z tym sama/sam. Nasz systematyczny trening w połączeniu z Twoją
	motywacją i zmianą nawyków żywieniowych (jeśli do tej pory były
	złe) pomoże osiągnąć Ci cel. I jeszcze jedno- większość
	osób, które pojawiły się pierwszy raz na treningu marzyło o
	zgrabniejszej sylwetce- nie jesteś sam- ekipa Cię zrozumie.
	</li><li>NIE –
	NIE MUSISZ ZROBIĆ NAJPIERW „FORMY” ŻEBY PRZYJŚĆ NA PIERWSZY
	TRENING! Patrz punkt wyżej- zrobimy to razem, krok po kroczku,
	zaczynając na małych ciężarach i stopniowo wspinając się do
	góry. Bezpieczniej i efektywniej niż samemu w domu. Poza tym w
	grupie raźniej ? Pamiętaj znów o tym, że wszyscy Ci ludzie z
	sali treningowej też kiedyś zaczynali.
	</li><li>NIE-
	KETTLE NIE SĄ TRUDNE! Pod warunkiem, że chcesz się nauczyć
	techniki, słuchasz instruktora i nie zrażasz się małymi
	trudnościami na początku. Jeśli oglądasz w internecie film z
	treningu a w Twojej głowie pojawia się myśl „to dla mnie za
	trudne, a ciężary są za ciężkie i pewnie zrobię sobie
	krzywdę”- szybko wyrzuć ją z głowy. Osoby, które zaczynają
	zawsze przechodzą szkolenie z techniki- nie bój się, nawet jeśli
	bardzo byś tego chciał, jako instruktor nie pozwolę Ci wykonywać
	ćwiczeń niepoprawnie- dołożę wszelkich starań, żeby Twoja
	technika była zbliżona do ideału. Nie pozwolę Ci też rzucić
	się od razu na największe ciężary- mimo, że przyciągają Cię
	jak magnes ? Zaczniemy od mniejszych, po to, żebyś wykonywał
	wszystko poprawnie a Twoja siła rosła proporcjonalnie do
	umiejętności. Nie obawiaj się, nie wstydź i nie obrażaj jeśli
	zwracam Ci uwagę i poprawiam Twoją technikę- nawet jeśli robię
	to przy grupie- ZAWSZE robię to z troski o Ciebie, o Twoje
	bezpieczeństwo i Twój prawidłowy progres. I znów pamiętaj- oni
	wszyscy kiedyś zaczynali- każdy z nich przechodził szkolenie dla
	„świeżaczków”.&nbsp; Zawsze masz też prawo, a wręcz
	obowiązek ? pytać i dociekać, dlaczego coś „każę” Ci robić
	właśnie tak, a nie inaczej.
	</li><li>NIE-
	NIE POTRZEBUJESZ MODNEGO STROJU SPORTOWEGO ANI SPECJALNYCH GADŻETÓW
	I AKCESORIÓW NA TRENING KETTLEBELL! No chyba, że lubisz i wręcz
	bardzo tego potrzebujesz ? (Choć myślę, że szybko Cię z tego
	„wyleczymy”). Miejsce w którym trenujemy być może nie jest
	najmodniejszym klubem fitness w mieście, ale u nas stawiamy na
	jakość i świetną atmosferę. Strój ma być dla Ciebie wygodny,
	modny być nie musi. Uwierz- nikt nie zwraca na to uwagi. W treningu
	są ważniejsze sprawy. To nie jest moja opinia- chociaż się z nią
	zgadzam. Osoby trenujące w moim Centrum niejednokrotnie zwracali mi
	uwagę na „swojską” atmosferę panującą na zajęciach.
	Twierdzą, że można się tu bez skrępowania po prostu
	najzwyczajniej w świecie spocić, zmęczyć, uciapać magnezją.
	Wszyscy na końcu treningu wyglądają tu tak samo- czasem jak mokre
	„ścierki”, ale uśmiechnięte i mega zadowolone z dobrze
	przepracowanego treningowego czasu.&nbsp; I chyba o to w tym
	wszystkim też chodzi. Więc jeśli nie zależy Ci na tym, żeby
	przechadzały się obok Ciebie wymalowane i wystrojone laleczki,
	które zachowują się jakby zabłądziły i zgubiły się między
	maszynami na siłowni, jeśli nie lubisz patrzeć na napinających
	się do lustra i telefonu „mięśniaków” i nie chcesz aby ktoś
	oceniał Twój „niemodny” strój sportowy z zeszłego sezonu-
	adres mojego Centrum znasz ? Wiedz, że może być inaczej.
	</li><li>NIE-
	NIE PROWADZĘ TRENINGÓW WYŁĄCZNIE DLA KOBIET! To, że jestem
	szczupłą blondynką nie oznacza, że trenuję zumbę, aerobic czy
	taniec. Tak- znam się na treningu siłowym, mam do tego
	kwalifikacje, jestem certyfikowanym instruktorem kettlebell z
	międzynarodowymi uprawnieniami (nawiasem mówiąc póki co jedynym
	w Kielcach). Tak- prowadzę treningi dla grup mieszanych, w których
	udział biorą nie tylko kobiety ale również mężczyźni, których
	zresztą jest całkiem sporo. I Ci mężczyźni nie mają z tym
	problemu, że na treningu „dyryguje” nimi kobieta, bo wiedzą po
	co to robią i widzą, że ta kobieta dźwiga całkiem pokaźne
	ciężary (wiem, wiem- skromniutka jestem ;-P ). A Ty masz z tym
	problem? Jeśli tak to zupełnie niepotrzebnie- przecież proste
	jest, że jeśli tylko będziesz chciał Twoja systematyczna
	rzetelna praca sprawi, że będziesz silniejszy ode mnie. Zresztą
	prawdopodobnie&nbsp; już jesteś- a ja- jeśli mi na to pozwolisz-
	pomogę Ci tą siłę wydobyć.
	</li><li>NIE-
	CIĘŻARY NIE SĄ NIEBEZPIECZNE DLA ZDROWIA! Pod warunkiem, że
	ćwiczenia z ich użyciem wykonujesz poprawnie technicznie pod okiem
	instruktora lub przynajmniej przejdziesz kurs z podstawowych technik
	i zasad bezpieczeństwa. Treningi z odważnikami kettlebell pozwolą
	na wzmocnienie nie tylko Twoich mięśni, ale również ścięgien i
	stawów. A Twoje plecki zmęczone siedzącą pracą przestaną
	boleć- TAK WŁAŚNIE TAK! Kręgosłup obudujemy mięśniami,
	wzmocnimy brzuch, pośladki. To wszystko zdecydowanie wpłynie na
	komfort Twojego życia. Ale powtórzę jeszcze raz- słuchaj ze
	zrozumieniem uwag instruktora i wcielaj je w trening.
	</li><li>TAK-
	KETTLE POMOGĄ CI W OSIĄGANIU LEPSZYCH EFEKTÓW W TWOJEJ
	DYSCYPLINIE SPORTU! Jeśli biegasz, przygotowujesz się do
	maratonów, ultra itd.- tak kettle są dla Ciebie. Jeśli walczysz-
	tak kettle są dla Ciebie. Grasz w piłkę, uprawiasz triathlon,
	zjeżdżasz na nartach.. dla Ciebie również są kettle. Zbudujesz
	siłę, poprawisz wydolność i wytrzymałość, zwiększysz
	mobilność. Jestem przekonana, że szybko zauważysz różnicę.
	Zawsze też możesz zapytać o opinię tych, którzy już
	spróbowali.
</li></ul>



<p>Powyższe
sprawy pojawiają się w Waszych rozmowach ze mną na temat moich
treningów. Być może w Twojej głowie pojawiło się jeszcze jakieś
inne pytanie, jeszcze jakaś wątpliwość. Jeśli nie jest ona tylko
i wyłącznie wynikiem tego, że szukasz wymówki i powodu żeby nie
przyjść na trening, a po prostu zależy Ci na odpowiedzi- śmiało
pytaj. Postaram się na wszystko rzetelnie odpowiedzieć. A nade
wszystko zachęcam Cię i zapraszam, żebyś po prostu przyszedł i
spróbował- inaczej nigdy się nie przekonasz czy to jest dla
Ciebie.</p>



<p>Miłego ?</p>



<ul class="wp-block-gallery columns-1 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><li class="blocks-gallery-item"><figure><a href="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-1024x1024.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-1024x1024.jpg" alt="" data-id="417" data-link="http://kettlove.pl/elementor-411/kolarz/" class="wp-image-417" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-1024x1024.jpg 1024w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-150x150.jpg 150w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-300x300.jpg 300w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-768x768.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-230x230.jpg 230w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-400x400.jpg 400w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-600x600.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz-640x640.jpg 640w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/kolarz.jpg 1440w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure></li></ul>



<p>MK</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>#zostańwdomu z kettLOVE</title>
		<link>http://kettlove.pl/zoswtanwdomuzkettlove/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jun 2020 06:03:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2020]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://ld-wp.template-help.com/wordpress_prod-19747/v1/?p=1</guid>

					<description><![CDATA[Dziwny i trudny czas… Pomimo tego, że do okien naszych domów puka wiosna nie możemy się nią cieszyć. A przynajmniej nie tak jak byśmy tego chcieli. Totalny chaos zawładnął naszym życiem i naszymi myślami. Milion pytań, wątpliwości i obaw. Nie mam skłonności do panikowania. Teraz też próbuję ochronić się przed „psychozą”. Łatwo nie jest- sami [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziwny i trudny czas…</p>
<p>Pomimo tego, że do okien naszych domów puka wiosna nie możemy się nią cieszyć. A przynajmniej nie tak jak byśmy tego chcieli.</p>
<p>Totalny chaos zawładnął naszym życiem i naszymi myślami. Milion pytań, wątpliwości i obaw.</p>
<p>Nie mam skłonności do panikowania. Teraz też próbuję ochronić się przed „psychozą”. Łatwo nie jest- sami wiecie…</p>
<p>Do każdego z nas zaczyna chyba powoli docierać, że nic nie jest już normalne i może nigdy już nie będzie.</p>
<p>I właśnie za tą normalnością zaczynamy tęsknić.</p>
<p>Za ludźmi, za przyjaciółmi ale też za tymi, którzy „normalnie” nas wkurzali a teraz brakuje ich obecności..</p>
<p>Za codziennymi „normalnymi” problemami w pracy, że dzień się dłuży, że szef dokłada obowiązków..</p>
<p>Za kolejką w sklepie, za rozmową z nieznajomym na ulicy czy w autobusie..</p>
<p>Wszystkie problemy stały się nagle takie małe i takie nieistotne. Ile dałabym teraz za to, żeby znów było „normalnie”?</p>
<p>Jeszcze 3 tygodnie temu marzyliśmy o wielkich rzeczach i dalekich podróżach. Dziś w sferze marzeń jest spokojne wyjście do galerii handlowej po pastę do zębów i wypicie kawy w kawiarni.</p>
<p>Nie przestawajmy marzyć o wielkich rzeczach i dalekich podróżach- ja nie przestaję.. Kiedyś wróci „normalność”. Jaka ona będzie? Tego nie wie jeszcze nikt.</p>
<p>Istnieje prawdopodobieństwo, że świat który przyjdzie pod względem ekonomicznym i gospodarczym będzie zupełnie innym światem. Wielu rzeczy być może nie uda się uratować.</p>
<p>I tu nasuwa się pytanie: czy czysto po ludzku czegoś nas to wszystko nauczy? Czy wyciągniemy jakieś wnioski? Czy zaczniemy doceniać to co mamy jeśli uda nam się to zachować? Małe rzeczy, małe przyjemności, obecność drugiego człowieka, spokój, codzienność i normalność… To za czym teraz tak bardzo tęsknimy..</p>
<p>Może zacznijmy odrabiać tą lekcję już teraz.</p>
<p>„Zamiast ciągle na coś czekać -zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje”.</p>
<p>Dbajmy o siebie wzajemnie i bądźmy dla siebie nawzajem życzliwi.</p>
<p>Ponieważ to blog kettlowy muszę o tym wspomnieć: nie zapominajcie, że trzeba się ruszać- trenujcie gdzie możecie, czym możecie i tak często jak tylko możecie.</p>
<p>Trening to endorfiny. Trening to zdrowe ciało. Trening to zdrowy i oczyszczony umysł.</p>
<p>Wiosna puka do okien i w końcu przyjdzie- wykorzystajcie dobrze ten czas i bądźcie na nią gotowi.</p>
<p>Ja dla moich kettlowych ludzików organizuję domowe trenowanie. Kettle mieszkają teraz w kilkunastu tymczasowych domkach i towarzyszą mojej ekipie podczas akcji #zostańwdomu z kettLOVE. Cieszę się, że chociaż kilku osobom mogę pomóc przetrwać ten trudny czas, zwłaszcza, że piszecie, że treningi online i Kettle „trzymają Was przy życiu”.</p>
<p>Jakoś się musimy „trzymać” w tej nierównej walce.</p>
<p>Bądźcie silni i bądźcie zdrowi!</p>
<p>MK.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co z tym Nowym Rokiem?</title>
		<link>http://kettlove.pl/co-z-tym-nowym-rokiem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jan 2019 14:42:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2019]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kettlove.pl/?p=542</guid>

					<description><![CDATA[Witajcie w Nowym Roku ? Zaniedbuje mocno tą stronę ostatnio, wiem..&#160; Może zatem jakieś noworoczne postanowienie w tej kwestii?! Regularnie pisać ? Pytanie, czy ma ktoś ochotę jeszcze mnie czytać? Nieustannie wierzę, że ktoś taki się znajdzie. Więc choć nie lubię postanowień postanawiam wrócić do pisania ? To nie będzie długi tekst nie liczcie na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Witajcie w
Nowym Roku ?</p>



<p>Zaniedbuje
mocno tą stronę ostatnio, wiem..&nbsp; Może zatem jakieś
noworoczne postanowienie w tej kwestii?! Regularnie pisać ? Pytanie,
czy ma ktoś ochotę jeszcze mnie czytać? Nieustannie wierzę, że
ktoś taki się znajdzie. Więc choć nie lubię postanowień
postanawiam wrócić do pisania ?</p>



<p>To nie
będzie długi tekst nie liczcie na to. Jest Nowy Rok i oddaję się
dziś błogiemu lenistwu. Chciałam po prostu zajrzeć tu na chwilę,
żebyście tak całkiem o mnie nie zapomnieli i po prostu przywitać
się z Wami na progu Nowego Roku. To oczywiste, że również chcę
Wam dobrze przy tej okazji życzyć choć czuję, że podobnie jak ja
powoli zaczynacie mieć dosyć świąteczno-noworocznych rymowanek,
filmików, wierszyków ? A teraz jeszcze doszły do tego noworoczne
postanowienia :p „Nowy rok- nowa ja!” A ja wciąż taka sama ?</p>



<p>Gdzieś już
o tym pisałam- nie uznaję noworocznych postanowień. Są mocno
przereklamowane i po prostu nigdy się nie udają. No może prawie
nigdy. A dzieje się tak dlatego, że najczęściej są wymuszone –
wszyscy chcą być lepsi i fajniejsi od stycznia, więc może i ja
też będę. Co z tego, że nie chcę nic zmieniać, że nie umiem,
nie wiem jak, nie czuję potrzeby.. jak wszyscy to wszyscy. No i
przecież coś muszę udostępnić w nowym poście na insta ?
Natomiast pewnie są wyjątki- jeśli jesteś tak mocno
zdeterminowany, zmotywowany i wiesz czego chcesz- kto wie, może
właśnie Tobie się uda. Szczerze trzymam kciuki! Ale pamiętajcie o
tym, żeby nigdy nie czekać na nowy rok czy nowy miesiąc żeby coś
zmienić jeśli czujecie potrzebę- codziennie jest doskonały dzień
do działania.</p>



<p>Pomijając
kwestie postanowień i to jak długo są w stanie przetrwać, okres
świąteczno-noworoczny jest mimo wszystko pozytywnym czasem i zawsze
pokładamy w nim pewne nadzieje. I te emocje mimo wszystko warto
pielęgnować a ten czas po prostu szczerze i radośnie celebrować.
Jest nam to po prostu potrzebne w tym zabieganym i brutalnym świecie,
gdzie zwykle nie mamy czasu na małe radości i mniejsze lub większe
refleksje.</p>



<p>Być może
się starzeję, albo mówiąc trochę ładniej „dojrzewam” do
tego aby znajdować w tym okresie małe przyjemności, do których
przecież tęskni się cały rok. Spotkania z najbliższymi, z
którymi na co dzień spędzamy zbyt mało czasu, rozmowy z
przyjaciółmi, których dawno nie widzieliśmy, błogie lenistwo i
rozkoszowanie się smakiem tego wszystkiego co tak cudownie
świątecznie pachnie i smakuje. I chociaż niejednokrotnie
narzekamy, że to wszystko wokół takie sztuczne i wymuszone to może
nie musi tak być? Przecież tak wiele zależy właśnie od Twojego
nastawienia. Bo jeśli robisz coś z naturalnej potrzeby, z uczuciem
i prawdziwymi emocjami, to samo dostajesz od innych- prawdziwe,
szczere dobre emocje.</p>



<p>Jestem
pozytywnie „naładowana” na Nowy Rok- zmotywowana i pełna nowych
myśli w głowie. I nie jest to kwestia jakiegoś postanowienia –
bardziej tego co robię już od dawna, co nieustannie napędza mnie
do działania. Co jakiś czas ludzie dają mi znać, że ma to sens.
Słucham tego co do mnie mówią i z tego wyciągam swoją siłę.
Fajnie jest usłyszeć, że uczestnicy moich zajęć kettllebell
dobrze się czują na treningu, że podoba im się „swojska”
atmosfera i klimat w grupie, w której ćwiczą, że cenią sobie
moje rady i sposób prowadzenia zajęć. Miło wiedzieć, że ktoś
„zazdrości” mi tego, że umiem czerpać radość z „męczenia”
własnego ciała ciężkim treningiem, że nie jest to tylko
powinność, obowiązek, przymus, żeby jakoś wyglądać a po prostu
czysta przyjemność.</p>



<p>Ale do
czegoś się muszę przyznać. Też nad sobą pracuję ? Od jakiegoś
czasu próbuję nauczyć się niesamowicie trudnej rzeczy- starać
się na 99%- nie jak dotychczas na 100. Uczę się uwierzyć w to, że
nikt i nic nie jest perfekcyjne, że czasem warto odpuścić i nie
walczyć o bycie idealną. Nie spinać się na maxa, nie przeżywać
i nie analizować wszystkiego co nie do końca udało się
perfekcyjnie. Świat się przez to nie zawali, nie skończy, nie
spadnie Ci na głowę. Przegrana nie jest porażką- za to może być
wartościową lekcją.&nbsp; To wszystko jest cholernie trudne, ale
nie jest niemożliwe, więc walczę. Nie o bycie nową, lepszą,
wersją siebie. O bycie sobą z wszystkimi swoimi zaletami i
słabościami. Bo jeśli jesteś sobą nie masz konkurencji!</p>



<p>Bądźcie
szczęśliwi, silni i zdrowi w Nowym Roku!</p>



<p>MK</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Które ćwiczenia spalają najwięcej tłuszczu?</title>
		<link>http://kettlove.pl/ktore-cwiczenia-spalaja-najwiecej-tluszczu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Sep 2018 17:36:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2018]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kettlove.pl/?p=659</guid>

					<description><![CDATA[Puk, puk.. Jest tu ktoś?! Tak, wiem … trochę tu było ostatnio cicho.. wiem, też że tęskniliście bardzo ? Ja też!  Więc jestem ? Skończyły się nam wakacje i chociaż pogoda wciąż letnia to trochę czuć już jesień w powietrzu. No i fajnie ? Na portalach społecznościowych też zaczyna się powoli sezon jesienny.  I coraz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[		<div data-elementor-type="wp-post" data-elementor-id="659" class="elementor elementor-659">
									<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-8ec2217 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="8ec2217" data-element_type="section" data-settings="{&quot;jet_parallax_layout_list&quot;:[]}">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-50 elementor-top-column elementor-element elementor-element-b1829aa" data-id="b1829aa" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-74c4f17 elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="74c4f17" data-element_type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
							<p>Puk, puk.. Jest tu ktoś?!</p><p>Tak, wiem … trochę tu było ostatnio cicho.. wiem, też że tęskniliście bardzo ? Ja też!  Więc jestem ?</p><p>Skończyły się nam wakacje i chociaż pogoda wciąż letnia to trochę czuć już jesień w powietrzu. No i fajnie ?</p><p>Na portalach społecznościowych też zaczyna się powoli sezon jesienny.  I coraz więcej wpisów typu: „sezon schudnę na wakacje uważam za zamknięty, otwieramy sezon schudnę na sylwestra”.  I tak się kręci często ludziom życie. Od postanowienia do postanowienia.. najczęściej niestety udaje się wytrwać najdłużej miesiąc, góra dwa..</p><p>A może by tak spróbować spojrzeć na to wszystko trochę inaczej. Przestać patrzeć na swoje ciało w lustrze przez pryzmat tego jak wygląda, ale również wziąć pod uwagę co potrafi i jak się czuje? Może zacząć się ruszać mądrze i postawić sobie w tym sezonie trochę bardziej ambitny cel, niż tylko schudnąć i wyglądać..</p><p>Okej- wygląd też jest ważny.  Odchudzanie też jest okej. Czasem, żeby w ogóle móc się zacząć ruszać trzeba najpierw zrzucić zbędny balast. Ale nie dajmy się zwariować. Nie podążajmy wciąż tą samą nudną ścieżką, która w rzeczywistości jest ślepą uliczką. Bądźmy ze sobą szczerzy- ćwicząc sezonowo przed wakacjami, przed sylwestrem, przed weselem, na dodatek dając się nabrać na tanie chwyty pseudo specjalistów od zrzucenia 8 kg w miesiąc kręcimy się w kółko. Jeśli ktoś lubi- proszę bardzo. Mnie mdli od samego myślenia… nie przepadam za karuzelą ?</p><p>Ja też lubię fajnie wyglądać. Ktoś powie, że to niesprawiedliwe, bo nigdy nie musiałam stosować specjalnej diety a mimo to jestem szczupła. No cóż- chyba dobre geny. Od kiedy intensywnie trenuję przytyłam dobre 5 kg. I bardzo się z tego powodu cieszę. Mięśnie ważą i uważam, że jest mi z nimi do twarzy. A moja sylwetka wciąż jest bardzo kobieca. Ale mój wygląd to nie cel sam w sobie, to trochę jakby efekt uboczny. Trenuję bo lubię, trenuję bo to sprawia, że świetnie się czuję, bo „jara mnie” progres jaki przynoszą mi systematyczne treningi.  Jestem zwolennikiem treningów funkcjonalnych, które poprawiają jakość życia. Na ten aspekt ruchu chciałabym nieśmiało zwrócić Waszą uwagę.</p><p>Uprawiając sport na prawdę możesz po prostu lepiej żyć. Nie tylko lepiej wyglądać- przede wszystkim lepiej się czuć.</p><p>Czy nie uważasz, że wspaniałym uczuciem byłoby pozbyć się wreszcie chronicznego bólu pleców i tyłka, które umęczone ośmiogodzinnym siedzeniem w pracy błagają o pomoc?! Możesz to zrobić obudowując kręgosłup mięśniami tworząc tym samym ochronny pancerz. Wzmocnione mięśnie pośladkowe nie tylko będą sexy wyglądać ale przede wszystkim „wygodniej” będzie się na nich siedzieć. Jeśli będziesz miał szczęście trafić w ręce mądrego trenera możesz dodatkowo na nowo wypracować u siebie dobre nawyki dotyczące ułożenia ciała podczas codziennych czynności, unikając tym samym „głupich” urazów.  Masz nawet szansę przestać się „garbić” i popatrzeć na piękny świat wokół, a nie tylko na ten szary chodnik pod Twoimi stopami..</p><p>Chciałbyś na zawsze pozbyć się zadyszki wchodząc na drugie piętro z zakupami z biedro albo mieć siłę pobiegać za piłką z dzieciakami dłużej niż 5 minut?! To również możesz osiągnąć, na dodatek w zaskakująco szybkim tempie. Mądrze ułożony trening poprawi znacznie Twoją wydolność.</p><p>Planujesz wypad na narty w najbliższym sezonie?! Byłoby fajnie móc zjeżdżać ze stoku bez tego niemiłego uczucia piekących mięśni nóg i czerpać niekończącą się radość z białego szaleństwa, co? Można ? Pod warunkiem, że zadbasz o kondycję swoich mięśni nie tydzień przed wyjazdem, ale cały rok.</p><p>Niewykluczone, że masz stresującą pracę. Kto jej nie ma?! Target niewyrobiony, plany sprzedażowe nieosiągalne, szef ciśnie o raporty „na wczoraj”. Możesz ją rzucić i znaleźć sobie lepszą.. Ale jeśli chwilowo nie możesz tego zrobić znajdź sposób na odstresowanie. Uwierz mi- wiem co mówię, nie ma lepszego niż ruch. Udowodnione przez naukowców: zmęczone ciało=wypoczęta psychika. Potreningowe endorfiny potrafią zdziałać cuda! Nie bez powodu u chorych na depresję niezbędnym warunkiem terapii jest ruch- dużo ruchu.</p><p>To o czym piszę jest niby takie oczywiste- przecież „sport to zdrowie”. A jednak o tych najbardziej naturalnych i oczywistych kwestiach nie mówi się ostatnio jakoś często. To dziwne, ale wciąż lepiej sprzedaje się piękno niż zdrowie. Co jest ważniejsze dla Ciebie? Odpowiedz sobie sam. Oczywiście, że jedno z drugim może iść w parze, ale dla mnie zawsze w jedynej słusznej kolejności: zdrowie, zdrowie, zdrowie… + piękno! A żeby tak było Ty musisz ustalić swoje priorytety i dokonywać mądrych wyborów, korzystając z wiedzy mądrych ludzi.</p><p>Owszem- można się odchudzać różnymi dziwnymi metodami- podczerwień, stymulacja prądem, suplementacja… Być może nawet osiągniesz efekt o jakim marzyłeś. Warto jednak przez chwilę zastanowić się jak długo uda Ci się ten efekt utrzymać i co na to Twoje zdrowie? Możesz leżeć w cudownej maszynie, która zrobi całą robotę za Ciebie. Wyjdziesz z niej szczupła i piękna, ale Twoja sprawność fizyczna, siła, wydolność, energia życiowa wciąż pozostaną na tragicznie niskim poziomie. Prędzej czy później odbije Ci się to czkawką..</p><p>Bez wątpienia ruch to życie. Każdy znajdzie coś dla siebie wśród propozycji współczesnego świata. Szukajcie i eksperymentujcie ale stawiajcie sobie ambitne cele. Wymagajcie od siebie czegoś więcej niż tylko spalanie tłuszczu na wyścigi z koleżanką. Może ktoś z Was będzie miał odwagę zdecydować się na siłowy trening funkcjonalny oparty na ruchach stosowanych w życiu codziennym. Osobiście polecam! Kettlebell, sztanga, ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, praca nad wzorcami ruchowymi. Nie tylko odwzajemnią się Wam lepszą jakością życia ale istnieje szansa, że wciągną Was na tyle, że staną się nieodłącznym elementem Waszego życia. Bo może okazać się, że Wasze ciało zaskakująco wiele potrafi, dodatkowo rewelacyjnie się czując a w konsekwencji świetnie wyglądając.</p><p>Każdy z nas jest inny, bierzcie to pod uwagę w planowaniu swoich aktywności. Wasze predyspozycje, geny, choroby, nietolerancje- wszystko to ma wpływ na skuteczność metody, którą wybierzecie do osiągnięcia celu. To co służy jednym z różnych powodów innym może szkodzić. Nie ma jednej uniwersalnej drogi.</p><p>Bez względu na to, jaką treningową ścieżkę wybierzemy pamiętajmy o jeszcze jednym chyba najważniejszym warunku. Nic nie uda się osiągnąć bez konsekwencji i systematyczności. Więc jeśli wciąż szukacie odpowiedzi na pytanie, które ćwiczenia spalają najwięcej tłuszczu spieszę z odpowiedzią : te które wykonujesz systematycznie i konsekwentnie. A żebyś mógł to robić musisz je po prostu lubić ?</p><p>Tego Wam życzę w nowym treningowym sezonie- systematycznej ciężkiej pracy podczas treningów, które lubicie, która odwdzięczy się Wam efektami o jakich marzycie!</p><p>Miłego i ciepłego tygodnia!</p><p>MK</p><p> </p>						</div>
				</div>
					</div>
		</div>
				<div class="elementor-column elementor-col-50 elementor-top-column elementor-element elementor-element-e2dd8a2" data-id="e2dd8a2" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-3d5e2ae elementor-widget elementor-widget-image" data-id="3d5e2ae" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="346" height="420" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-team-2a-1.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-team-2a-1.jpg 346w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-team-2a-1-247x300.jpg 247w" sizes="auto, (max-width: 346px) 100vw, 346px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-615f118 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="615f118" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="682" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6128-682x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6128-682x1024.jpg 682w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6128-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6128-768x1152.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6128-600x900.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6128.jpg 933w" sizes="auto, (max-width: 682px) 100vw, 682px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-6e3c979 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="6e3c979" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="586" height="804" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-10.png" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-10.png 586w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-10-219x300.png 219w" sizes="auto, (max-width: 586px) 100vw, 586px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-b916dad elementor-widget elementor-widget-image" data-id="b916dad" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="682" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6133-682x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6133-682x1024.jpg 682w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6133-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6133-768x1152.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6133-600x900.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6133.jpg 933w" sizes="auto, (max-width: 682px) 100vw, 682px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-7eabbd1 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="7eabbd1" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="413" height="906" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-2-1.png" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-2-1.png 413w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-2-1-137x300.png 137w" sizes="auto, (max-width: 413px) 100vw, 413px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-a9bfae3 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="a9bfae3" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/23-768x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/23.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/23-225x300.jpg 225w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/23-600x800.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-d449012 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="d449012" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="595" height="930" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-6.png" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-6.png 595w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-img-6-192x300.png 192w" sizes="auto, (max-width: 595px) 100vw, 595px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-2bd0294 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="2bd0294" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="681" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/3-681x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/3.jpg 681w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/3-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/09/3-600x902.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 681px) 100vw, 681px" />															</div>
				</div>
				<div class="elementor-element elementor-element-3073b40 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="3073b40" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="346" height="420" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-team-3a-1.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-team-3a-1.jpg 346w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2018/06/crossfit-team-3a-1-247x300.jpg 247w" sizes="auto, (max-width: 346px) 100vw, 346px" />															</div>
				</div>
					</div>
		</div>
							</div>
		</section>
							</div>
		]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Siła jest tam gdzie ja…</title>
		<link>http://kettlove.pl/sila-jest-tam-gdzie-ja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Monika Kumańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2018 17:46:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[2018]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kettlove.pl/?p=668</guid>

					<description><![CDATA[Witajcie ? Chwilkę mnie tu nie było. Sporo się działo i jakoś brakowało czasu na napisanie czegoś nowego. Gdzie byłam kiedy mnie nie było?! Drugi rok z rzędu zdobyłam tytuł Twardziela Świętokrzyskiego pokonując pieszo 100 km wymagającej górskiej trasy. Sukcesem jest to, że poprawiłam znacznie zeszłoroczny wynik, obyło się bez kontuzji a na mecie stanęłam [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[		<div data-elementor-type="wp-post" data-elementor-id="668" class="elementor elementor-668">
									<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-3888098 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="3888098" data-element_type="section" data-settings="{&quot;jet_parallax_layout_list&quot;:[]}">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-50 elementor-top-column elementor-element elementor-element-00bc8c9" data-id="00bc8c9" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-ac3c18f elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="ac3c18f" data-element_type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
							<p>Witajcie ?</p><p>Chwilkę mnie tu nie było. Sporo się działo i jakoś brakowało czasu na napisanie czegoś nowego. Gdzie byłam kiedy mnie nie było?! Drugi rok z rzędu zdobyłam tytuł Twardziela Świętokrzyskiego pokonując pieszo 100 km wymagającej górskiej trasy. Sukcesem jest to, że poprawiłam znacznie zeszłoroczny wynik, obyło się bez kontuzji a na mecie stanęłam wspólnie ze wszystkimi czterema moimi sportowymi przyjaciółkami.  Poza tym udało mi się przeprowadzić do mojego nowego mieszkanka. Wciąż ostro trenuję i gdzieś tam na horyzoncie coraz wyraźniej rysuje się cel, do którego zmierzam krok po kroczku. Jak widać na wszystko przychodzi odpowiedni moment i chyba dziś się wreszcie uda stworzyć dla Was nowy tekst.</p><p>Tym bardziej, że dziś jest wyjątkowy dzień ? Dokładnie rok temu po trzydniowym kursie instruktorskim w Zielonej Górze pozytywnie zaliczyłam wszystkie wymagane testy uprawniające mnie do uzyskania międzynarodowego tytułu instruktorskiego SFG1. Pisałam już o tym, że był to niesamowity i niezapomniany czas, który choć krótki nauczył mnie wiele a tytuł SFG1 jest dla mnie o tyle wartościowy, że po prostu wywalczony i wypracowany jedynie moją ciężką pracą.</p><p>Te trzy dni to czas intensywnej, wytężonej pracy fizycznej i psychicznej, bo nie tylko przerzucasz tam tony żelastwa podczas wszystkich treningów i egzaminów siłowych, ale zderzasz się z krytyką i oceną wszystkich swoich braków, niedociągnięć i błędów. Zwłaszcza dla kogoś takiego jak ja, kto sam, bez pomocy osobistego instruktora przygotowywał się do kursu było to ciężką próbą. Stanęłam przed wyborem- albo się poddać i powiedzieć sobie „to nie dla mnie”, albo przyjąć to na klatę i zawalczyć o swoje marzenia. Znacie mnie- wiecie, że zawalczyłam i wiecie, że zwyciężyłam. A wszystkim tym, którzy próbowali mnie zniechęcić do tego co robię swoimi komentarzami chciałam powiedzieć: dziękuje! To również dzięki Wam jestem dziś tu gdzie jestem i jestem szczęśliwa bo kocham to co robię.</p><p>Dziś kończy się tegoroczna polska edycja kursu instruktorskiego Strong First. Kolejne silne osoby zasilają właśnie szeregi instruktorskie organizacji zrzeszającej kettlowy świat (a przynajmniej jakiś fragment tego świata). Część z Was znam, wszystkim Wam gratuluję z całego serca bo doskonale wiem co dziś czujecie i że są to emocje, których nie można porównać prawdopodobnie z niczym innym. Nigdy nie zapominajcie, że jesteście silni a siła tkwi w Was i tylko od Was zależy, jak ten potencjał wykorzystacie.</p><p>I tu chciałam dotknąć pewnego tematu, który chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Jako instruktor SFG1 należę do organizacji pod nazwą Strong First. Organizacji, która zrzesza osoby do których przemawiają założenia twórcy systemu Pavla Tsatsouline’a, przede wszystkim to, że siła jest fundamentem i podstawą wszystkich aspektów sprawności fizycznej. Jak w każdej organizacji i tutaj panują pewne zasady, tworzą ją ludzie myślący w podobny sposób, „wyznający” pewne wartości, tworzący społeczność. Należę do Strong First z wyboru i uważam, że to bardzo dobry wybór.</p><p>Ja należę do Strong First i staram się w treningu swoim jak i moich adeptów kierować zasadami SF. Ale w tylko samym świecie sportu są tysiące organizacji. Ty należysz do innej, trenujesz wg innej metody, wg innych założeń, masz inne cele.  Coś przekonało Cię, że to właśnie będzie dla Ciebie najlepsze. I wszystko byłoby fajnie, bo fajnie jest wierzyć, że to co robisz ma sens, że ludzie, których zrzesza Twój Team myślą podobnie do Ciebie, że tworzycie społeczność, rodzinę, że ta metoda jest właśnie dla Ciebie. No właśnie.. wszystko fajnie- pod warunkiem, że masz do tego zdrowe i rozsądne podejście i nie pozwolisz na manipulowanie sobą i zapędzenie się w kozi róg. Że masz dystans do samego siebie i do otaczających Cię ludzi a przede wszystkim, że przyjmujesz i rozumiesz fakt, że każdy jest inny i każdy potrzebuje czegoś innego. Również w kwestii treningu.</p><p>Obserwuję sportowe środowisko od jakiegoś czasu i coraz bardziej zaczyna mnie śmieszyć zachowanie tych wszystkich trenerów, instruktorów i uczestników zajęć sportowych, którzy ślepo wierzą w to, że tylko to co oni trenują i to w jaki sposób trenują jest dobre, wręcz najlepsze. Co gorsza wg nich najlepsze dla wszystkich bez wyjątku. Nie dość, że sami w to wierzą,  to próbują również przekonać do tego całą społeczność świata. Pół biedy, jeśli potrafią to w jakiś w miarę mądry sposób umotywować. Gorzej jeśli pod wpływem swoich „mentorów” albo co gorsza pod wpływem własnego wybujałego ego przekonanego o własnej zajebistości jedyne co próbują zrobić, to zamanifestować światu fakt, że to co robią jest naj… i jak to robią też jest naj… A to co robisz Ty i w jaki sposób to robisz jest gów..o warte. To żenujące, kiedy instruktor podczas prowadzenia szkolenia zamiast skupić się na nauczaniu tego co umie robić najlepiej i przekazaniu zalet metody treningowej którą stosuje podczas swojej codziennej pracy próbuje ośmieszyć i podważyć metody treningowe „konkurencyjnej” organizacji. Ktoś taki najwyraźniej nie docenia ludzi, z którymi ma do czynienia. Nie zdaje sobie sprawy, że jeśli trafi na myślącego człowieka to jego wniosek będzie prosty- skoro potrafi tylko krytykować innych to on sam nie ma nic wartościowego do zaoferowania. Sam strzela sobie w kolano. A wystarczyłoby, żeby po prostu pozwolił ludziom dokonać świadomego wyboru co będzie dla nich lepsze.</p><p>Omijajcie takich ludzi szerokim łukiem. I zawsze przemyślcie to co ktoś próbuje Wam „sprzedać” jako jedyne najlepsze, niepowtarzalne, najefektywniejsze. Nie każdy może i musi robić treningi cardio, nie wszyscy muszą kochać sporty siłowe. Nie wszyscy zabiją się od razu sztangą podczas treningu crossfitowego albo połamią sobie piszczele skacząc na boxa, ale też nie każdy musi kochać wyczerpujący crossfitowy WOD „do pożygu”. Są też tacy, którzy nie umieją bez tego żyć więc po co im to zabierać i nazywać ich debilami?! To co służy Tobie i sprawia, że osiągasz swoje cele niekoniecznie musi przemawiać do kogoś innego. I dzięki Bogu! Jakie to wszystko byłoby nudne gdyby wszyscy machali kettlami, które przecież są wspaniałe, cudowne i niesamowite. I choć prawdą jest, że teoretycznie są dla każdego to przecież nie każdy je pokocha.  A może ktoś będzie wolał machać nimi sportowo i wybierze gierevoy sport? Też wspaniale- czemu nie? Albo pójdzie na crossfitowy trening i jego swing okaże się mało „hardstylowy” ale przyczyni się do tego, że na danym treningu osiągnie cel, którym było wykręcenie najlepszego czasu. Jeśli ktoś z tego powodu poczuje się spełniony i przy okazji nie zrobi sobie krzywdy- popieram i szanuję.</p><p>Bo przecież o to w tym wszystkim chodzi- żeby odnaleźć i nie zgubić siebie w tym gąszczu metod treningowych, organizacji, cudownych metod. Mieć radość i satysfakcję z tego co się robi, osiągać małe i duże cele. Cieszyć się każdym treningiem, każdym małym sukcesem- mieć z tego fun bez względu na to, jaką metodą się to osiągnęło. Nie bądźcie ślepo wpatrzeni w jeden punkt, nie dajcie się wtłoczyć w sztywne ramy, uczcie się od najlepszych i kierujcie się rozsądkiem i troską o własne zdrowie. Próbujcie i korzystajcie z różnych rozwiązań, które są na wyciągnięcie Waszej ręki. Bawcie się ruchem z myślą o własnym zdrowiu, własnym sukcesie, własnym celu.</p><p>I jeszcze jedna kwestia. Macie pewnie świadomość, a jeśli jej jeszcze nie macie to już mieć będziecie, że przecież za każdą organizacją, za każdą metodą stoją jej twórcy i pomysłodawcy, a także, albo przede wszystkim, pieniądze. Nic więc dziwnego, że będą walczyć o Ciebie z całych sił, przekonując Cię jacy są świetni i najlepsi. A tak na prawdę w wielu przypadkach nie o Ciebie tu chodzi a o Twój portfel. Miej więc oczy i umysł szeroko otwarty i nie daj sobą manipulować. A przede wszystkim zawsze pozostań w zgodzie ze sobą, bądź wolną niezależną istotą, która ma wybór i nie musi być owieczką w tłumie innych jednakowych owieczek podążających w tym samym kierunku.</p><p>Podczas pisania tego tekstu jeden z moich adeptów umieścił na Instagramie post dotyczący jego startu w dzisiejszym półmaratonie. Myślę, że się nie obrazi więc zobaczcie sami:</p><p>Dziękuje Ci Kuba, bo w takich momentach przypominam sobie dlaczego idę właśnie tą drogą, moją drogą i dlaczego tak kocham to co robię.</p><p>Miłego tygodnia!</p>						</div>
				</div>
					</div>
		</div>
				<div class="elementor-column elementor-col-50 elementor-top-column elementor-element elementor-element-048c06c" data-id="048c06c" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
								<div class="elementor-element elementor-element-19b7f84 elementor-widget elementor-widget-image" data-id="19b7f84" data-element_type="widget" data-widget_type="image.default">
				<div class="elementor-widget-container">
															<img loading="lazy" decoding="async" width="682" height="1024" src="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6150-682x1024.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" srcset="http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6150-682x1024.jpg 682w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6150-200x300.jpg 200w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6150-768x1152.jpg 768w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6150-600x900.jpg 600w, http://kettlove.pl/wp-content/uploads/2022/04/5D4_6150.jpg 933w" sizes="auto, (max-width: 682px) 100vw, 682px" />															</div>
				</div>
					</div>
		</div>
							</div>
		</section>
							</div>
		]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
